Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Trzej Królowie

W tradycji polskiej, ale nie tylko, Objawienie Pańskie nazywane jest świętem Trzech Króli. Od zeszłego roku 6 stycznia to dzień ustawowo wolny od pracy. 

Na pamiątkę tego wydarzenia w kościołach katolickich odbywa się święcenie kredy, kadzidła i wody. Wierni kredą na drzwiach piszemy litery K+M+B (inicjały trzech mędrców) oraz aktualny rok. Dnia 6 stycznia każdy chrześcijanin ma obowiązek uczestniczenia we Mszy Świętej. Z tej okazji w kilku europejskich krajach został ustanowiony dzień wolny od pracy

Święto Trzech Króli jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Królowie (magowie) udali się ze wschodu, by złożyć pokłon i dary nowo narodzonemu Jezusowi Chrystusowi. Do żłóbka zaprowadziła ich gwiazda betlejemska. Przynieśli dary: złoto jest symbolem godności królewskiej, mirra – wypełnienia proroctw i zapowiedzią śmierci Zbawiciela, kadzidło godności kapłańskiej.

Święto Trzech Króli hucznie ochodzone jest w większości państw Unii Europejskiej. Między innymi w: Niemczech, Austrii, Hiszpanii,  Austrii, Grecji, Hiszpanii, Chorwacji, Liechtensteinie, Słowacji, Włoszech, Szwecji, Finlandii i na Cyprze. W Szwajcarii wolne mają mieszkańcy kantonów: Schwyz, Tessin, Uri, Graubünden. Każdy z tych krajów ma trochę inny sposób obchodzenia Święta. 

W Polsce wagi tego święta nie odważono się zakwestionować po II wojnie światowej do 1960 r. Zniesiono je dopiero decyzją sekretarza PZPR Władysława Gomułki, który doprowadził do przyjęcia ustawy sejmu PRL z dnia 10 listopada 1960 r. i skreślono święta Trzech Króli oraz Wniebowzięcia NMP – 15 sierpnia jako dni wolne od pracy. Temu ostatniemu świąteczny charakter przywrócono po 1989 r.

Tradycja obchodzenia uroczystość Objawienia Pańskiego w Kościele na Wschodzie sięga początku V wieku, a dla Kościoła na Zachodzie już z końcem IV wieku.

Przekaz Biblijny

Mt 2,1-12 Bilblia Tysiaclecia
1 Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy 2 i pytali: Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon . 3 Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. 4 Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. 5 Ci mu odpowiedzieli: W Betlejem judzkim, bo tak napisał Prorok: 6 A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela. 7 Wtedy Herod przywołał potajemnie Mędrców i wypytał ich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. 8 A kierując ich do Betlejem, rzekł: Udajcie się tam i wypytujcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon . 9 Oni zaś wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, szła przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. 10 Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. 11 Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. 12 A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny 


Zwyczaje

Zwyczaj święcenia tego dnia złota i kadzidła wykształcił się na przełomie wieków XV i XVI wieku. Poświęcanym kadzidłem, którym była żywica z jałowca, okadzano domy i obejście, co miało znaczenie symbolicznego zabezpieczenia go przed chorobami i nieszczęściami. W tym samym celu poświęconym złotem dotykano całej szyi. Po uroczystym obiedzie podawano ciasto z migdałem. Ten, kto go odnalazł w swoim kawałku, zostawał “królem migdałowym”. Znany był też zwyczaj chodzenia dzieci z gwiazdą, które pukając do domów, otrzymywały rogale, zwane “szczodrakami”. Śpiewano przy tym kolędy o Trzech Królach. Przy kościołach stały stragany, sprzedawano kadzidło i kredę.

Od XVIII wieku upowszechnił się także zwyczaj święcenia kredy, którą zwyczajowo w święto Trzech Króli na drzwiach wejściowych w wielu domach katolickich pisano litery: K+M+B oraz datę bieżącego roku. Zwyczaj ten, znany również w czasach obecnych, jest błędną interpretacją łacińskiej inskrypcji CMB Christus Mansionem Benedicat(Niech Chrystus błogosławi temu domowi), choć święty Augustyn tłumaczy je jako Christus Multorum Benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu). Legenda o “trzech królach” pojawiła się w średniowieczu, stąd przyjęło się błędne odczytywanie tych liter jako imion Mędrców.

Dzień ten był również zakończeniem okresu Godów, który rozpoczyna się w pierwszym dniu Święta Bożego Narodzenia, a początkiem karnawału.

 

Trzej Królowie – ciekawostki

Imiona: Kacper, Melchior i Baltazar zostały nadane prawdopodobnie dopiero w średniowieczu.
Co to jest Mirra?: Mirra to żywica drzewa Commiphora abyssinica używana do balsamowania. Mirra służyła także do wyrobu kadzideł i pachnideł.
Data Narodzin Chrystusa: Wiadomo prawie na pewno, że pierwszy rok naszej ery nie jest rokiem urodzin Jezusa (prawdopodobnie w średniowieczu popełniono błąd). Jednym z dowodów na to jest fakt, że Trzej Królowie szukając nowonarodzonego Mesjasza odwiedzili Heroda, który zmarł w 4 roku p.n.e. Jedna z prób ustalenia prawdziwej daty urodzin Jezusa opiera się na założeniu, że Gwiazda Betlejemska była to kometa Halley’a przelatująca w okolicach ziemi w 12 roku p.n.e. lub, co bardziej prawdopodobne, kometa opisywana przez chińskich astronomów ok. 5 roku p.n.e.

Jak obchodzi się Trzech Króli w różnych Krajach?

W Niemczech dzieci przebrane za Trzech Króli piszą na drzwiach napis C+M+B. Bardzo hucznie Trzech Króli jest obchodzone we Włoszech. Utarł się tam zwyczaj, że dzieci po przebudzeni otrzymują skarpety wypełnione słodyczami. Te, które nie były grzeczne zamiast słodyczy dostaną “węgiel”, czyli cukier pomalowany na czarno. Poza tym w całym kraju odbywają się liczne orszaki Trzech Króli przebranych w historycznie barwne stroje. Natomiast we Francji pieczę się tego dnia specjalne ciasto w kształcie korony. W środku znajduje się bób. Osobie, która znajdzie bób jako pierwsza, daje się koronę z pozłacanego papieru. Od tej pory dana osoba jest królem lub królową.

 

Lewiatan przeciw – a Trybunal Konstytucyjny za świętem Trzech Króli

Trybunał Konstytucyjny odrzucił wniosek Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych “Lewiatan” o zbadanie, czy ustanowienie 6 stycznia dniem wolnym od pracy było zgodne z prawem – informuje “Dziennik Gazeta Prawna”. 

– Trybunał Konstytucyjny odrzucił go z przyczyn formalnych, uznając, że wnioskodawca nie był uprawniony do jego złożenia – wyjaśnia Grażyna Spytek-Bandurska z PKPP Lewiatan. 

Lewiatan we wniosku wskazywał na brak porozumienia rządu i Stolicy Apostolskiej w sprawie wprowadzenia w Polsce kolejnego święta wolnego od pracy. Art. 9 pkt 2 konkordatu wyraźnie wskazuje, że w takim przypadku jest ono konieczne 

 

Źródła:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Trzej_Kr%C3%B3lowie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Objawienie_Pa%C5%84skie

Tagi: ,

44 komentarze

  1. Galeria zdjęć z dzisiejszych ORSZAKÓW:

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,14144681,title,Tlumy-w-koronach-na-polskich-ulicach-zdjecia,galeria.html

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. A może by ktoś wrzucił zdjęcia ze stepnickiej procesji.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. Święto Trzech Króli nazywane było też inaczej Epifanią tzn. Objawieniem Zbawiciela Świata

    Zgodnie z przekazem Pisma Świętego powyższe wydarzenie przepowiadał prorok Izajasz: „Moc poganów przyjdzie do Ciebie, obfitość wielbłądów okryje Cię, wielbłądy prędkie z Madianu i Efy; wszyscy z Saby przyjdą, złoto i kadzidło przynosząc i chwałę Pana rozgłaszając”.

    Epifania była obchodzona na Podlasiu bardzo uroczyście, pod koniec ubiegłego stulecia w wigilię tego święta stosowano ścisły post i wypiekano „szczodraczki” – obrzędowe pieczywo, którym obdarowywano dzieci. Chłopcy obchodzili chaty śpiewając:

    „Czy piekliście szczodraczki, bochnaczki?
    Dajcież nam!
    Nagrodzi wam Pan Jezus i święty Jan”

    Obdarowani śpiewali w podzięce:

    (…) „Niech się wam rodzi pszenica – jak rękawica, a jęczmień – tak wielki jak koń”

    Ci, którzy nic nie dostali, zagniewani śpiewali:

    „Kiedyś nie miesiła, bodajeś się powiesiła”

    Zarówno treść ludowych życzeń wyrażonych w śpiewce, jak i obrzędowe wypiekanie szczodraczków są dowodem na to, że niezależnie od wyraźnie chrześcijańskiej interpretacji tego święta wciąż dźwięczy w nim echo dawnych pogańskich wierzeń o charakterze agrarno – wegetacyjnym.

    Zgodnie z przekazem Z. Kossaka dopełnienie Epifanii stanowi święto obchodzone przez Kościół na pamiątkę chrztu Chrystusa Pana w Jordanie, mające swe odbicie w zwyczajach ludu. W dzień Epifanii lud prawosławny Podlasia zaraz po nabożeństwie w cerkwii wyruszał na uroczystą procesję do stawu, rzeki lub studni, gdzie święcono wodę. Poświęconą w ten sposób wodę nazywano później „jordańską” i przynoszono w naczyniach do domu, wierząc, iż stanowi ona skuteczny środek przeciwko chorobom i czarom.

    Kropiono nią także bydło, stado i trzodę pierwszy raz wychodzącą na pastwisko. Kropiono tą wodą także nasiona przeznaczone wiosną na zasiew na zaoranym polu. Kropiono nią także miejsce przeznaczone do składowania snopów zboża po zakończonych żniwach. W powyższych działaniach jest zauważalny kompleks wierzeń i zabiegów o charakterze rytualno – magicznym, mających na celu zapewnienie ludowi zdrowia, pomyślności w hodowli i zbiorach zbóż.

    W połowie ubiegłego stulecia w obrządku łacińskim w dzień Trzech Króli ksiądz poświęcał składane na ołtarzu: mirrę, złoto, kadzidło i kredę. Złoto zastępowano czasem inną monetą. Poświęcona moneta położona na szyi, w wierzeniach ludu stanowiła lekarstwo na ból gardła. Kadzidło i mirra służyły do okadzania domostw, obór i chorych bydląt. Święconą kredą gospodarz na górnym uszaku domu, obory, spichlerza i stodoły wypisywał inicjały Trzech Króli – K. M. B. przedzielone krzyżykami

    Imiona: Kacper, Melchior i Baltazar, zaczerpnięte z apokryfu, choć nie poparte autorytetem Pisma Świętego wryły się głęboko w chrześcijaństwo, podobnie jak obecność osła i wołu przy żłobku. Wierzono, że nakreślone litery przez cały rok ochronią obejście od wszelkich szkód.

    Obrzędowość ludowa Trzech Króli pod koniec ubiegłego stulecia według przekazu A. Pleszczyńskiego uległa uproszczeniu i została zawężona jedynie do poświęcenia w kościele kredy i późniejszego wypisania nią na drzwiach domów symbolicznych znaków: M. G. B. (Melchior, Gasper, Baltazar) oraz cyfry rozpoczętego roku. W bojarskich wsiach: Wygnance, Jelnicy, Strzałkach, Misiach, Łubach, Łuniewie, Kożuszkach, Krzymoszycach, Pościszach, Rzeczycy, wyłącznie starzy gospodarze chodzili z kolędą.

    Na Bagnoszach również święcono tylko kredę, ponadto w każdej parafii odbywało sie uroczyste nabożeństwo, podczas którego procesja szła wokół kościoła, ale zawsze w kierunku odwrotnym do ruchu słońca

    Wieczorem, zawsze z gwiazdą i zapalona w niej świecą, chodzili po wsiach kolędnicy. Obowiązkowo śpiewano:

    „Mędrcy świata monarchowie, gdzie spiesznie dążycie”.

    Kolędnicy otrzymywali w podzięce drobne pieniądze.

    Druga wojna światowa nie zmieniła nic w kościelnych obchodach święta. Zaobserwować można natomiast, że zwyczaj chodzenia chłopców po wsi z gwiazdą i kolędą stopniowo zanika. Inicjały Trzech Króli w dalszym ciągu są wypisywane przez gospodarzy na drzwiach domostw, jednak nie wiążą już oni z tą czynnością żadnych magiczno – rytualnych wierzeń.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  4. Trzech Króli obchodzi się nie tylko w Europie ale tez np. w Indiach – na Goa!
    Mieszkańcy Goa świętują w regionach, w których jest duża ilość chrześcijańskich kościołów. Tłumy zbierają się, aby oglądać trzech chłopców wybranych na króli, ubranych w błyszczące stroje i pokonujących drogę do kościoła na białych koniach. To wielki zaszczyt otrzymać taką rolę, najczęściej wybierani są chłopcy z arystokratycznych rodzin.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  5. Tradycja Trzech Króli związana jest z Kolonią od XII wieku. W 1164 r. arcybiskup koloński Rainald z Dassel kierujący kancelarią cesarza Fryderyka Barbarossy przywiózł z podbitego Mediolanu nad Ren wojenną zdobycz – relikwie, które w Mediolanie czczone były jako szczątki Trzech Króli.

    O sposobie dostania się relikwii do Italii wiadomo z XII-wiecznego Żywota biskupa Eustorgiusza. Według tego dokumentu doczesne szczątki Trzech Króli miała znaleźć w IV w. w Jerozolimie św. Helena, matka cesarza Konstantyna Wielkiego, po czym miała je wysłać do Konstantynopola. Stamtąd jeszcze w IV w. zostały przewiezione do kościoła w Mediolanie przez biskupa Eustorgiusza. Według innych źródeł Mediolańczycy do 1158 r. nic nie wiedzieli o posiadanych przez siebie relikwiach Mędrców ze Wschodu. Dowiedzieli się o ich pochodzeniu dopiero wówczas, gdy z powodu oblężenia miasta musieli zabrać relikwie z położonego u jego bram kościoła.

    Rainald z Dassel przyniósł Kolonii w XII wieku nie tylko relikwie, ale także inne przedmioty kultu religijnego, m.in. Madonnę Mediolańską. Od tego momentu nastąpił gwałtowny rozwój miasta – polityczny, gospodarczy i kulturalny; przyniesienie i konsekracja relikwii podniosły zaś prestiż Kolonii na arenie międzynarodowej.

    W krótkim czasie miasto to stało się jednym z największych ośrodków kultu religijnego. Obok relikwii Trzech Króli w mieście znajdowały się już przedmioty czci związane ze św. Urszulą oraz św. Gereonem. W rezultacie Kolonia stała się jednym z najważniejszych punktów docelowych pielgrzymek chrześcijańskiej Europy – ustępowała jedynie takim ośrodkom jak Jerozolima, Rzym, Santiago de Compostela i pobliski Akwizgran.

    Relikwie Trzech Króli umocniły pozycję cesarza; ze względu na ciągle powtarzający się w średniowieczu spór o inwestyturę świeccy władcy tłumaczyli fakt posiadania tak ważnych relikwii jako dany przez Boga dowód na „prawowitość” ich władzy, która nie potrzebowała już papieskiego błogosławieństwa.

    Obecny relikwiarz został wykonany między ok. 1181 a ok. 1230 rokiem przez złotnika Mikołaja z Verdun.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Relikwiarz_Trzech_Kr%C3%B3li

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Tak wygląda Ciasto Trzech Króli – tradycyjnie wypiekane we Francji w Święto Trzech Króli.

      Mniam 🙂

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • W dawnej Polsce w dniu Trzech Króli w bogatych szlacheckich i mieszczańskich domach zasiadano do uroczystego obiadu. Wspólny wykwinty posiłek kończył się jedzeniem ciasta Trzech Króli, w którym znajdował się migdał. Jego szczęśliwy znalazca otrzymywał znamienity tytuł Migdałowego Króla.

        Ciasto miało formę placka lub rogala, ale wówczas tylko w jednym umieszczano migdał. Panny na wydaniu odnajdując w swoim kawałku ciasta słodki migdał, traktowały to jako zapowiedź szybkiego zamążpójścia.

        Ten smaczny i wyjątkowy zwyczaj trafił do nas prawdopodobnie z Francji, określany jako Galette des rois, istnieje w dwóch rodzajach: briochree – drożdżowa oraz frangipane, robione z ciasta francuskiego.

        Ale też inne kraje takie jak Belgia, Hiszpania, Niemcy, Szwajcaria, Meksyk czy USA znały ten piękny, jak i smaczny zwyczaj.

        Zgodnie z wielowiekową tradycją ciasto Trzech Króli dzieliło się na tyle porcji, ilu było domowników oraz jeden dodatkowy kawałek dla nieznajomego biedaka, zwany też kawałkiem dla Boga.

        Podczas jego dzielenia najmłodszy członek rodziny wchodził pod stół i podpowiadał komu podać kolejną porcję.

        Pomału wraca tradycja wypiekania placka z okazji Święta Trzech Króli. Jest to dobra okazja zważywszy na fakt, iż od tego roku 6 stycznia ustanowiony jest dniem wolnym od pracy. Na długi ponoworoczny weekend można zaprosić rodzinę na świąteczne ciasto z migdałem.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • No to ja praktycznie drogie Panie 😀 !

          Składniki:
          – 500 g ciasta francuskiego,
          – 2 żółtka,
          – 100g mielonych migdałów,
          – 75g masła,
          – 75g cukru pudru,
          – 1 jajko,
          – 1 łyżeczka ciemnego rumu

          Przygotowanie:

          Z ciasta francuskiego wyciąć dwa krążki o średnicy 20 cm. Miękkie masło i cukier puder ubić przy pomocy robota kuchennego. Dodać zmielone migdały, 1 żółtko i całe jajko. Ubijać na gładką masę. Pod koniec dodać łyżeczkę rumu. Masę odstawić na 30 minut do lodówki.

          Jeden krążek ciasta ułożyć na wyłożonej papierem blasze. Na ciasto nakładać masę migdałową, zachować odstęp od brzegów ciasta. Pozostawiony odstęp posmarować roztrzepanym żółtkiem, nałożyć drugi krążek ciasta. Docisnąć brzegi, ciasto posmarować resztą żółtka i odstawić na 10 minut do lodówki. Piec w nagrzanym do 180 st. C przez 45 minut.

          Można też robić wersję z ciasta drożdżowego (ja ciasto fracuskie kupuje gotowe – mrożone)

          SMACZNEGO!

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • chętnie bym zamówił ale nie wiem czy paragon dostanę 😀

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • Hiszpańskie ciasto na Trzech Króli

            Składniki:
            450 g mąki pszennej
            175 ml mleka
            75 g masła, stopionego
            75 g cukru
            2 duże jajka
            2 łyżeczki suszonych drożdży (7 g)
            szczypta soli
            1 szklanka mieszanych bakalii: orzechów, rodzynek, kandyzowanych owoców
            do dekoracji: 1 jajko, roztrzepane, płatki migdałów, kandyzowane wiśnie, kandyzowana skórka cytrusów
            Dodatkowo: figurka, moneta lub fasolka

            Mleko podgrzej do temperatury ciała. Odlej pół szklanki. Dodaj drożdże, wymieszaj i odstaw na 10-15 minut by zaczęły pracować. Do pozostałego mleka dodaj masło oraz cukier, wymieszaj. Do miski przesiej mąkę z solą. Zrób w środku zagłębienie. Dodaj drożdże oraz mleko z masłem, wymieszaj. Dodaj jajka i wyrabiaj, aż otrzymasz jednolite ciasto. Wyłóż ciasto na stolnicę. Dodaj bakalie i wyrabiaj ciasto przez 10 minut, aż stanie się elastyczne i przestanie się kleić do dłoni. Przełóż ciasto do miski wysmarowanej masłem, przykryj folią spożywczą i odstaw do wyrośnięcia na 1 godzinę. Blachę do pieczenia wyłóż pergaminem. Z wyrośniętego ciasta uformuj walec i zlep jego brzegi, by powstał wieniec. Przykryj ściereczką i odstaw do wyrośnięcia na 30 minut. Nastaw piekarnik na 180 stopni. Udekoruj wierzch ciasta migdałami i kandyzowanymi wiśniami. Posmaruj ciasto roztrzepanym jajkiem. Wstaw do piekarnika i piecz przez ok. 35 minut, aż ciasto będzie złociste.

            Tak może wyglądać:

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • Rosca de Reyes lub roscón de reyes (pierścień królów “) jest hiszpańskim ciastem tradycyjnie spożywanym z okazji święta Trzech Króli.

        Chociaż sama nazwa wskazuje, że powinno być okrągłe, to “Rosca de Reyes” zazwyczaj ma kształt owalny ze względu na konieczność wykonania ciasta większego niż 30 cm dla wiekszej ilości osób. Przepisy różnią się w zależności od kraju. Do dekoracji są wykorzystywane owoce fig, pigwy, wiśni.

        Jest tradycyjnie spożywane w dniu 6 stycznia podczas obchodów “Día de Reyes”, która upamiętnia przybycie trzech Królów lub Mędrców. W większości Hiszpanii, Ameryki hiszpańskiej, a także latynoskiej społeczności w Stanach Zjednoczonych, jest to dzień, kiedy dzieci tradycyjnie otrzymują prezenty (a nie na Wigilię). W Meksyku, zanim dzieci położą się do łóżka, zostawiają swoje buty na zewnątrz wypełnione sianem lub suszoną trawą dla zwierząt Mędrca, wraz ze stosowną notatką 😀

        Tradycja umieszczania cacka (figurki Dzieciątka Jezus) w cieście jest bardzo stary. Dzieciątko Jezus, ukryte w chlebie, reprezentuje los Jezusa, jego ucieczkę od złego planu króla Heroda, aby zabić wszystkie dzieci, które mogą być prorokował mesjaszem. Ten, kto znajdzie figurkę Jezusa w cieście jest błogosławiony i musi odnieść figurkę do najbliższego kościoła w dniu 2 lutego – Św. Matki Boskiej Gromnicznej (Día de la Candelaria). W meksykańskiej kulturze, osoba ta również musi wydać przyjęcie i zapewnić jadło i napitki dla gości.

        Tradycja spożywania Rosca znana jest również w Argentynie, choć nie ma figurki w komplecie.

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • W Portugalii ciasto na Trzech Króli nazywa się Bolo Rei.

      Bolo rei wypiekane jest z miękkiego, ciasta, biały, rodzynki, orzechy różne i owoce kandyzowane. Dołączona jest również charakterystyczna “fava”, a tradycja nakazuje, aby każdy, kto znajdzie “fava” musi zapłacić za bolo rei w przyszłym roku :D. Kiedyś w cieście była też mała nagroda (zazwyczaj mała zabawka z metalu) jednak została zakazana przez Unię Europejską ze względów bezpieczeństwa.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Tortell (wymowa kataloński: [turteʎ], zachodni kataloński: [toɾteʎ]) to ciasto Katalońskie nadziewane marcepanem, na szczególne okazje przybrane kandyzowanymi owocami. Jest tradycyjnie spożywane w dniu 6 stycznia (Trzech Króli).

      Tortell de Reis składa się z dwóch ukrytych niespodzianek: suszonego bobu i małeł figurki jednego z trzech królów. Osoba, która dostaje figurkę w swoim kawałku ciasta nakłada papierową koronę. Osoba, która znajdzie suszony bób musi zapłacić za tortellę. Warianty tego ciasta są również popularne w innych miejscach w Hiszpanii, gdzie jest znane są jako roscón de Reyes, czasami z innym przybraniem jak np. jak bita śmietana.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Starochrześcijańskie określenie było C+M+B, czyli »Christus Mansionem Benedicat « – »Niech Chrystus błogosławi temu mieszkaniu «”.
      A nasi przodkowie, choć tędzy łacinnicy C przerobili na bardziej swojskie K, bo Christus przecież czytali jako Kristus. Potem ktoś dorobił imiona Kasper, Melchior i Baltazar i tak pozostało.
      Ale to bardzo dobrze, że tradycja chrześcijańska wróciła do Polski, chociaż tłamszona przez wyznawców PO i innych ideologii partyjniackich.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  6. A może zamiast pompowania w kółko Owsiaka, który już nie wie chyba co z pieniędzmi zrobić, wrócić by do tradycji organizowania Orszaków Trzech Króli?

    Kiedyś był też zwyczaj nazywany Szczodrym Wieczorem – z uwagi na dawną tradycję obdarowywania tego dnia dzieci prezentami.

    Orszaki organizuje od paru lat kilka miast. Skoro mamy miejskie ambicje to chyba zobowiązuje? Problem będzie oczywiście ze znalezieniem w Stepnicy czarnoskórego – ale coś tam się wymyśli :D!

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Orszak Trzech Króli to akcja polegająca na przemarszu aktorów – amatorów przebranych za Trzech Króli, dwór i wojsko, Świętą Rodzinę, aniołów i diabłów. Scenariusz Orszaku nawiązuje do tradycji jasełek.

      Aktorami są przede wszystkim dzieci tworzące grupy rycerzy, pastuszków, dwórek i aniołków. Młodzież i dorośli wystąpią w rolach Trzech Króli, Świętej Rodziny i Heroda.

      Orszak Trzech Króli przywraca starą polską tradycję jasełek ulicznych – radosnych, wielobarwnych pochodów rozśpiewanych i uśmiechniętych kolędników głoszących na ulicach i placach radosną nowinę.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • http://orszak.org/

      W krajach Półwyspu Iberyjskiego oraz Ameryki Łacińskiej w dniu 6 stycznia ulicami miast przechodzą barwne orszaki Trzech Króli. Czy w polskich miastach też można je zobaczyć?

      6 stycznia, orszak Trzech Króli, święto trzech króli, tradycje bożonarodzeniowe, tradycje świąteczne, Trzech Króli. W 2009 roku w niedzielę poprzedzającą Święto Trzech Króli ulicami warszawskiego Starego Miasta przeszedł po raz pierwszy w Polsce orszak prowadzony przez postacie upamiętniające biblijnych mędrców. W czasie przemarszu odgrywano sceny z tradycyjnych jasełek oraz śpiewano kolędy. We wspólnym świętowaniu wzięło udział ponad pięć tysięcy osób. W 2010 roku uczestników było już 2 razy tyle.

      W zeszłym roku orszaki przeszły ulicami Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska i Szczecina. Wszyscy biorący udział w barwnych przemarszach w polskich miastach zostali pozdrowieni przez papieża Benedykta XVI.

      W dniu 6 stycznia 2012 roku Trzej Królowie w towarzystwie innych świętujących przejdą ulicami: Warszawy, Wrocławia, Gdańska, Katowic, Kłodzka, Jarosławia, Kudowy – Zdroju oraz Poznania. W stolicy Wielkopolski ulicami miasta przemaszeruje również wielbłąd o imieniu Chester.

      Więcej informacji na temat uroczystości znajdziemy na stronie http://www.orszak.org

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  7. Ale ta Bochniarz z Lewiatana to ma minę 😀

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Pani Heniu, proszę się takimi detalami jak Trzech Króli nie zajmować!
      Wielkanoc i Wigilię trzeba pilnie zlikwidować bo ciemnota jakieś gusła wyprawia zamiast pracować na Panią!

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • “Lewiatan” szczególnie ostro atakuje matki po urlopie macierzyńskim. Zawsze, gdy przedstawiciele władz chcieli przyznać im czasową ochronę zatrudnienia po urlopie macierzyńskim, organizacja walczyła, aby mogły być bez przeszkód zwalniane z pracy. Wcześniej “Lewiatan” nie chciał zgodzić się na ochronę kobiet nawet na okres 9 miesięcy po urlopie macierzyńskim. Bezpieczeństwo kobiet okazało się mniej ważne od interesów elit biznesu.

      W minionym roku “Lewiatan” opowiedział się przeciwko urlopom ojcowskim. “Sprzeciwiamy się także pomysłowi wprowadzenia urlopu tacierzyńskiego. (..) Ważniejszą do rozważenia wydaje się obecnie kwestia związana z ewentualnym wydłużeniem okresu umożliwiającego wykorzystanie przez ojca dziecka części urlopu macierzyńskiego przysługującego matce”

      Ponadto organizacja Bochniarz zgadza się na dłuższe urlopy macierzyńskie jedynie pod warunkiem obniżenia zasiłków macierzyńskich.

      Od początku swojego istnienia organizacja Bochniarz walczy o jak najniższą płacę minimalną. Eksperci “Lewiatana” konsekwentnie sprzeciwiają się podwyżce płacy minimalnej do połowy średniej krajowej, co od wielu lat rekomenduje Międzynarodowa Organizacja Pracy.

      “Lewiatan” zawsze sprzeciwiał się też zwiększaniu pensji w sektorze publicznym, w którym również większość zatrudnionych stanowią kobiety. Znacznie większą wagę jego eksperci przywiązywali do obniżania podatków dla osób najlepiej zarabiających, wśród których większość stanowią mężczyźni.

      Lewiatan od początku swojego istnienia walczy z wydłużaniem wszelkiego rodzaju urlopów i dodatkowych dni wolnych od pracy.

      W postulatach Bochniarz znajduje się między innymi “uzależnienie wymiaru urlopu wypoczynkowego tylko od okresu pracy, przez wyłączenie uwzględnianego obecnie okresu nauki”, co oznacza istotne skrócenie trwania urlopu wypoczynkowego dla kobiet, które są lepiej wykształcone od mężczyzn i zazwyczaj dłużej się uczą.

      “Lewiatan” chciałby też “ograniczenia zakazu pracy w niedziele i święta w odniesieniu do prac o znacznej użyteczności społecznej”. Bochniarz postuluje również zwiększenie możliwości pracy w nadgodzinach, czyli, jak pisze eufemistycznie organizatorka Kongresu Kobiet, “zapewnić większą swobodę pracy w godzinach nadliczbowych”. Jeszcze groźniejsze jest postulowane wprowadzenie “możliwości wysyłania pracowników na urlop bezpłatny”, które oznaczałoby po prostu czasową utratę pracy i płacy dla pracowników/pracownic.

      “Lewiatan” niechętnie podchodzi też do ochrony pracownic/pracowników przed mobbingiem. Kilka lat temu organizacja pracodawców sprzeciwiała się wprowadzeniu ustawodawstwa antymobbingowego do polskiego prawa. “PKPP jest zdania, że Senat nie powinien przyjmować przepisów Kodeksu Pracy dotyczących mobbingu”. W kolejnych latach “Lewiatan” marginalizował zjawisko i traktował je jako nieistotne, lekceważąc alarmujące doniesienia Państwowej Inspekcji Pracy. W 2005 r. Bochniarz wydała oświadczenie, w którym powtarza, że “Lewiatan” jest przeciwny tworzeniu odrębnego ustawodawstwa antymobbingowego. “Tworzenie odrębnych zapisów regulujących zjawisko mobbingu nie wydaje się zasadne, zważywszy na fakt, że zarówno polskie życie społeczne, a przede wszystkim polska gospodarka są przeregulowane”.

      “Lewiatan” sprzeciwia się również zwiększaniu stabilności zatrudnienia. Broniona przez “Lewiatana” “elastyczność zatrudnienia” oznacza między innymi mniejsze możliwości dochodzenia swoich praw przez pracowników/pracownice i większe możliwości ich zwolnienia przez pracodawców. “Lewiatan” postuluje też zawężenie grup chronionych przed zwolnieniem.

      Roszczenia pracodawców idą dalej. Oto “Lewiatan” nie tylko domaga się swobodnej możliwości zwalniania pracownic/pracowników, ale też oczekuje od nich odszkodowania, kiedy odchodzą z danej firmy.

      “Za niezrozumiałe uważamy ograniczenie wyłącznie do pracownika przywilejów związanych z dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych. Proponowane w senacie zmiany Kodeksu Pracy zakładają bowiem wprowadzanie rozwiązań, które rozszerzają zasady dochodzenia przez pracownika roszczeń w przypadku niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę. Uważamy, że w imię sprawiedliwości społecznej i równego traktowania podmiotów w dochodzeniu swych praw, rozszerzenie zakresu roszczeń powinno obejmować także pracodawców. Powinni oni móc przed sądem pracy domagać się odszkodowania za straty, jakie ponieśli w związku z bezprawnym rozwiązaniem umowy przez pracownika” Innymi słowy “Lewiatan” proponuje kary dla pracowników/pracownic za zmianę pracy!

      Organizacja Bochniarz poparła też skrajnie niekorzystną dla kobiet reformę emerytalną. W nowym systemie świadczenia mają być mniejsze dla wszystkich emerytów, a zarazem ma wzrosnąć różnica między emeryturami kobiet i mężczyzn. Kobiety mają otrzymywać nawet o połowę niższe emerytury od mężczyzn, co oznacza, że ich sytuacja pogorszy się dramatycznie. “Lewiatan” jednak chwali rząd PO-PSL za kontynuowanie fatalnej reformy. “Dostrzegamy determinację w kwestii dokończenia reformy emerytalnej, niezbędnej w starzejącym się społeczeństwie”.

      “Lewiatan” nie tylko wspiera niekorzystny dla kobiet system emerytalny, ale też sprzeciwia się ochronie pracujących w okresie przedemerytalnym. Jest to szczególnie istotna kwestia, biorąc pod uwagę fakt, że kobietom bez pracy po 55 roku życia szczególnie trudno znaleźć zatrudnienie. Mimo to w oświadczeniu z 13 kwietnia 2004 r. “PKPP apeluje do posłów o niewydłużanie przedemerytalnego okresu ochronnego”. Postulowany w ustawie okres ochronny 4 lat dla ekspertów “Lewiatana” został uznany za zbyt długi.

      “Lewiatan” postuluje też prywatyzację służby zdrowia i systemu edukacyjnego, co trudno uznać za korzystne dla większości kobiet. “Należy zaprzestać pseudo-reform, które odsuwają wprowadzenie rynkowych reguł do sektora usług publicznych: szkół, służby zdrowia i innych. Same te placówki powinny zostać sprywatyzowane lub będąc publicznymi rozwijać się na zasadach rynkowych”.

      Źródło
      http://www.lewica.pl/index.php?id=20025

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Henryka nadała by się na Heroda do inscenizacji … 😀

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)