Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Nieustanne próby dewastacji Stepnicy

 

Portal Nowa Stepnica dotarł do mało znanych dokumentów. Już 10 lat temu próbowano zniszczyć przyrodnicze dziedzictwo i dzikie piękno Roztoki Odrzańskiej, Zalewu Szczecińskiego oraz gminy Stepnica. Ówczesny inwestor, miała plan wybudować 58 turbin wiatrowych na trzech farmach zlokalizowanych na Zalewie w bliskim sąsiedztwie gminy Stepnica. Zdecydowany protest rybaków, ekologów oraz samego wojewody Zachodniopomorskiego zatrzymał na jakiś czas przyrodniczą eksterminację jednego z najcenniejszych miejsc w Europie.

 

Plan był prosty

Poniższa mapa, przedstawia dokładną lokalizację planowanych elektrowni wiatrowych na Zalewie Szczecińskim. Gdyby inwestycja doszła do skutku oprócz hekatomby dzikich zwierząt doszłoby do zapewnienia każdemu mieszkańcowi gminy Stepnica smutnego widoku na olbrzymie wiatraki. Na dewastacji krajobrazu jednak najprawdopodobniej by się nie skończyło – turbiny wiatrowe wywierają negatywny wpływ na ludzi przebywających dłuższy czas w ich otoczeniu.

Warto przypomnieć, że nasi sąsiedzi Duńczycy już w tym roku wprowadzili restrykcyjne przepisy odnośnie emisji hałasu i infradźwięków produkowanych przez turbiny wiatrowe. Maksymalny poziom infradźwięków wewnątrz budynków, w sąsiedztwie farmy wiatrowej określono na 20 dB – dla porównania jest to poziom szelestu liści. 

 

 

pełny rozmiar – KLIKNIJ TUTAJ 

 

Wiatrakowcy wyemigrują do trzeciego świata? (Polski)

Od roku 2002 wiele się zmieniło. Boom na wiatraki, nierozerwalnie powiązany z dotacjami państwowymi (de facto z naszych pieniędzy) nabiera coraz większego rozpędu. W samej gminie Stepnica trwają obecnie finalne przymiarki do budowy wiatraków w Jarszewku. Kolejka chętnych na szybki zysk staje się coraz dłuższa. Trudno się dziwić, skoro na oficjalnej stronie Stepnicy w zakładce poszukiwani inwestorzy wymienione są “Elektrownie wiatrowe” oraz oferuje się “Tereny o pow. 21,68 ha z przeznaczeniem  pod elektrownie wiatrowe”.

 

SOT protestuje, wójt szuka źródeł energii

Do protestu przeciwko tym planom włączyła się Stepnicka Organizacja Turystyczna. W swoim stanowisku, organizacja napisała:

Gmina ta to europejski diament przyrodniczy. Ponad 60% tego terenu to obszary NATURA 2000. Znajduje się tu NAJWIĘKSZE SKUPISKO BIELIKA W EUROPIE. Budowa turbin wiatrowych na tym terenie stanowi zagrożenie dla dziedzictwa przyrodniczego na skalę europejską, z tego powodu  członkowie  naszej organizacji wraz z mieszkańcami Gminy Stepnica protestuja przeciwko planom budowy trurbin wiatrowych na tym  obszarze 

Wójt gminy Stepnica – Andrzej Wyganowski, pytany przez PR Szczecin o wiatraki stwierdził, że trzeba szukać dodatkowych źródeł energii. Trudno powiedzieć dla kogo te poszukiwania mała Stepnica ma prowadzić. Jeszcze nie tak dawno wójt chwalił się mówiąc coś zupełnie innego:

Właśnie oddajemy 11-milionową inwestycję energetyczną. Dzięki niej mamy zapasy energii na najbliższe 20 lat.

Jak nie wiatrem to atomem

W 2010 roku gmina Stepnica jako jedyna, przedłożyła dwie lokalizacje pod planowaną pierwszą elektrownię atomową w Polsce. Ówczesny przewodniczący rady Ryszard Ławicki w wypowiedzi dla PR Szczecin upatrywał w EA szansę na rozwój. Zapowiadane konsultacje w sprawie ewentualnej budowy elektrowni atomowej w Gminie Stepnica nigdy się nie odbyły.

 

źródła:

http://www.ums.gov.pl/komunikaty/Elektrownie_wiatrowe.php

https://nowa-stepnica.pl/2011/12/11/wiatraki-sa-niebezpieczne-dla-ludzi-i-zwierzat/

http://stepnica.pl/strona/menu/50_oferta_inwestycyjna_

http://tnij.org/phus

http://www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=1&szukaj=&s=16&idx=56665

https://nowa-stepnica.pl/2011/12/28/rekonesans-we-flamanville-wojt-liczy-na-atom-w-stepnicy/

http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101109/NWYBORY01/53973794

http://www.radio.szczecin.pl/index.php?idp=1&idx=83053

http://stepnica.org.pl/aktualnosci/36-protest-przeciwko-wiatrakom.html

Tagi: , , ,

17 komentarzy

  1. S T A N O W I S K O

    w sprawie budowy elektrowni wiatrowych (EW) w Polsce

    My, sygnatariusze Porozumień Rzeszowsko-Ustrzyckich i uczestnicy strajków chłopskich z 1981r. zebrani w Rzeszowie w dniu 18-19 luty 2012r. na I Kongresie Stronnictwa Ludowego „Ojcowizna” RP solidaryzujemy się z rolnikami i mieszkańcami wiosek protestującymi przeciwko budowie elektrowni wiatrowych.

    1/ Żądamy całkowitego wstrzymania elektrowni wiatrowych w Polsce z uwagi na ich całkowitą bezużyteczność, a wręcz szkodliwość gospodarczą dla kraju oraz zagrożenia i szkody, jakie przynoszą mieszkańcom i środowisku, w tym wywłaszczanie z ziemi.

    2/ Energetyka wiatrowa w Polsce w tym wydaniu to dziesiątki miliardów zdefraudowanych publicznych pieniędzy, to sabotaż gospodarczy, a przykładem matactw i mafijnych działań jest budowa elektrowni wiatrowych w Woli Rafałowskiej k/Rzeszowa.

    3/ Żądamy wskazania winnych tego stanu, odsunięcia od sprawowania władzy i pociągnięcia do odpowiedzialności,

    4/ Żądamy wyjaśnienia roli polityków, byłych i obecnych zaangażowanych w budowę EW,

    5/ Żądamy wyjaśnienia okoliczności odwołania Prezesa Polskich Sieci Elektroenergetycznych Pani Stefanii Kasprzyk, która wykazała negatywne skutki EW dla systemu energetycznego i gospodarki w Polsce,

    6/ Popieramy rozwój najkorzystniejszych dla Polski odnawialnych źródeł energii takich jak: hydroelektrownie, energetyka słoneczna, ogniwa fotowoltaiczne, geotermia oraz mała energetyka wiatrowa na potrzeby własne gospodarstw rolnych.

    Popieramy energetykę, która przynosi korzyści zwykłym ludziom, a nie gangsterom politycznym i koncernom międzynarodowym, energetykę, która zapewni energię, na którą będzie nas finansowo stać, a jednocześnie przyjazna ludziom i środowisku.

    Sygnatariusze i uczestnicy strajków Stronnictwo Ludowe „Ojcowizna” RP

    w Ustrzykach Dln. i Rzeszowie Zarząd Krajowy

    Kazimierz Chorzępa (Prezes), Antoni Kopaczewski, Wieńczysław Nowacki, Zdzisław Leśniak, Stanisław Majdański, Stefan Bigos, Kazimierz Hukiewicz

    Podpisy 124 uczestników I Kongresu

    http://gazetawarszawska.com/2012/02/21/protest-przeciw-elektrowniom-wiatrowym/

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Jak tak patrzę na gospodarność naszych władz to mnie krew zalewa ,nie tylko aktualna ale i poprzednia 1 . Wydano masę pieniędzy na projekt zagospodarowania =teren koło plaży ile zmarnowano pieniędzy podatników i czy ktoś poniósł karę za marnotrawstwo dokumentacja nie ważna 2. Ile wydano na dokumentację starą pod wiatraki czy kogoś ukarano nie znowu dokumentacja nie ważna brawo złodzieje i jak w tym kraju może być dobrze QQQQQQ włos na głowie się jeży 3.wybudowano orliki a na boisku do piłki siatkowej woda stoi QQQQ pytam się czy nasza władza do QQQQQ nędzy nie widzi nic, ślepa jest ?? I tak na każdym kroku dziadostwo ,złodziejstwo i łapownictwo To po co te barany z gminy biorą pieniądze i za co ??? Trzeba by było stale do prokuratury donosić ale nie w Goleniowie

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Brawo , nareszcie konkrety . Zrozumcie , czy to takie trudne .Jestem przeciwko umiejscowieniu farm wiatrowych w naszej gminie .Sprzeciwiam się ze względu na obszary Natura 2000 jak i ze względów zdrowotnych ludzi i zwierząt .Jako mieszkaniec i wyborca gminy Stepnica mam prawo do zajęcia takiego stanowiska i współdecydowaniu w planach rozwoju naszej gminy .. Ps . Jak do tej pory nikt z UG ze mną i moimi znajomymi nie konsultował żadnych planów .

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

      • I nikt z UG niema zamiaru z tobą i twoimi znajomymi rozmawiać to wy musicie zrobić wszystko by nie mieć tych WIATRAKÓW w waszej gminie i nie na terenie NATURA 2000 STOP WIATRAKOM !!!!!!!!!

        Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

        • . Jeżeli władze gminne chcą zaakceptować tak potężne i szkodliwe inwestycje to wg prawa powinni zasięgnąć opinii mieszkańców gminy . I niestety nikt z nami o tym nie rozmawia a wręcz przeciwnie było to trzymane w tajemnicy a Wójt mówił , że nic nie wie . To co mamy zrobić , iść z jajami pod UG.

          Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • Dopiero teraz zaczną się konsultacje społeczne w sprawie olbrzymich obszarów pod wiatraki. Oczywiście inwestorzy będą obecni i będą się starać wmówić nam, jakie to dla nas dobre. Teraz trzeba wykazać się i wyrazić nasze stanowcze NIE!!! Czekaj za chwilę rozwieszą plakaty, a urzędnicy, sołtysi, radni zaczną opowiadać ile to Gmina zyska….

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

            • ZACZNIJCIE MYŚLEĆ NIE O SOBIE . Ale biznes ponad wszystko , szczególnie dla tych co go robią , zazwyczaj mieszkają daleko i mają gdzieś otoczenie , miejsca gdzie kura znosi złote jajka .
              STOP WIATRAKOM \\\\\\/////// .

              Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

          • Zrób co w twojej mocy bo ja tam jestem tylko na chwile tylko wypocząć a wy tam żyjecie i wasze dzieci tam będą żyć ja mogę zmienić miejsce wypoczynku a ty będziesz tam żył twoje dzieci twoje wnuki a wiatraki będą tam stały jak nic nie zrobicie nawet te jajka to dobry pomysł WALCZCIE PAMIĘTAJ STOP WIATRAKOM !!!!!!!!!!!!!!!!
            pozdrawiam HANYS

            Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. O elektrowniach wiatrowych pisali już ładnie naukowcy w raporcie przy budowy Elektrowni Atomowej a teraz nowy smaczek z innego raportu – elektrownie wiatrowe realnym zagrożeniem dla tego obszaru.

    Raport oceny oddziaływania na środowisko dla gazociągu LNG

    Łąki Skoszewskie (PLB320007)

    Zagrożenia dla obszaru stanowią: zmiana sposobu uprawy, znaczne ograniczenie wypasu bydła, niewłaściwe melioracje, drapieżnictwo, zanieczyszczenie produktami stosowanymi w gospodarce rolnej i komunalnej (ścieki, odpady, nawozy, pestycydy), penetracja ludzka (działki rekreacyjne, kłusownictwo, linie energetyczne, elektrownie wiatrowe)

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. Tych uwaliliśmy :). A działo się… Z kolejnymi też damy radę :D!

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Trochę dziwny pomysł aby stawiać coś takiego na (prawie) morskiej granicy Państwa.
      Wiatraki bardzo poważnie zakłócają pracę urządzeń wojskowych – m.in radarów.
      Z tego powodu np. fińska armia zabroniła postawić wiatraki na morzu – nie widzieliby desantu Władimira. Wojskowi nie kochają wiatraków.

      Andrzej powinien to wiedzieć jako pogranicznik. Oczywiście nie można wykluczyć, że został od takiej wiedzy z jakiś tam powodów odcięty i jego kariera wywiadowcza zakończyła się na rąbaniu na inwenturze.

      Co prawda nie graniczymy (teraz) z jakimś dozgonnym wrogiem a desant w tym miejscu musiałby się jeszcze przedrzeć przez bagna i puszczę Goleniowską ale strzeżonego Pan Bóg strzeże. Desantownikom mogłoby przecież np. tylko zależeć na dotarciu do tego super strategicznego gazociągu ze Świnoujścia.

      Jak już jesteśmy przy tym sojuszniku, z którym zresztą dozgonną przyjaźń nieustannie zacieśniamy, to ciekawe co oni na pomysły silnej industrializacji regionu Zalewu Szczecińskiego. Nie to żeby od razu się mieli wtrącać ale przecież chyba większość Zalewu należy do nich i coś tu do powiedzenia mają. Raczej mało prawdopodobne jest aby niemieckie bieliki nauczyły się rozpoznawać granicę Państwa. Niech za dowód posłuży ten helmut skoszony pod wiatrakiem w Skoszewie (miał nieśmiertelnik wypisany gotykiem).

      Jakoś tak się nie słyszy, żeby Niemcy chcieli po swojej stronie budować atomówki, huty aluminium czy coś podobnego. Raczej chcą tutaj zrobić zielone płuca dla Berlina – czyli powrócić do starych, sprawdzonych pomysłów. To jest w obecnych warunkach geopolitycznych bardzo pożyteczny dla obu stron kierunek. Przecież wodoloty mogłyby śmigać po Zalewie w tę i z powrotem. Najpierw plaża w Świnoujściu, obiad w restauracji po niemieckiej stronie a na koniec spa i zabiegi znowu po polskiej stronie itd. Można tym zasobem wspólnie gospodarzyć.

      Robienie sąsiadowi wbrew – szczególnie takiemu sąsiadowi do porozumienia nie prowadzi i nie może się dobrze skończyć.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  4. Przyznaję, że jeszcze nie tak dawno sama powtarzałabym te okrągłe zdanka o “czystej energii” i takie tam. Ale gdy dowiedziałam się o wiatraku w Jarszewku zaczęłam na ten temat czytać. Pierwsze było niedowierzanie. Nie chciałam przyjąć do wiadomości, że tak mało o wiatrakach wiedziałam i żyłam z lenistwa (bo czegóż innego) w niewiedzy. Było mi po prostu wstyd. Później zdobytą wiedzą dzieliłam się z innymi, zaczęliśmy temat badać dokładniej, a każda dodatkowa informacja utwierdzała nas w przekonaniu, że budowa wiatraków to katastrofa pod każdym względem, że nie jest to energia ani “czysta” ani “tania” a już na pewno nie “ekologiczna”. Dodatkowo ich usytuowanie w naszej Gminie spowoduje nieodwracalne straty. Dlatego zaczęliśmy działać. Panowie i Panie Radni, nie jest wstydem czegoś nie wiedzieć. Wstydem jest nie weryfikować własnej wiedzy, wstydem jest tkwić w stereotypie, którego już niczym nie da się obronić. Nie myli się tylko ten, który nic nie robi. Mylić się to nie wstyd, bo w Waszym przypadku największym wstydem jest bierność. Mam nadzieję, że poświęcicie choć trochę czasu na analizę tego tematu. Nie musicie korzystać z materiałów umieszczonych na NS (choć zyskały już sławę w Kraju), ale zapoznajcie się z tą problematyką i zabierzcie głos w ważnej dla nas wszystkich sprawie.
    Pozdrawiam
    Monika Moroń

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  5. STOP WIATRAKOM! Po raz kolejny.
    Jestem zszokowana, że żaden z Radnych nie zabrał głosu w tak poważnej sprawie, a Wójt stwierdził, że to pomysł p. Połonki.
    Czy w ogóle interesuje Was los mieszkańców? Przecież mieszkacie tu Wy, Wasze rodziny, dzieci, wnuki, macie tu swoje domy, ziemię.
    Pytanie o wiatraki kierowałam do wszystkich obecnych i zadziwia mnie fakt, że nikt, ale to nikt się nie odzywa tylko Wójt.
    Szanowni Państwo Radni, to Wy jesteście przedstawicielami mieszkańców i czasami trzeba zainteresować się co mają do powiedzenia.
    Kto z Was jest przedstawicielem Jarszewka? Dziwne, że nie wiedział, że mieszkańcy tej miejscowości protestują przeciwko życiu w cieniu wiatraka. Wiatrak o wysokości 99 m (wieża w Zielonczynie ma 76 m wysokości), ma stanąć ok 500 m od najbliższych domów. Oni już mogą myśleć o przeprowadzce.
    To fundujecie im Wy!!!! Przez swoją bierność.
    W dokumentach, na podstawie których zostało wydane pozwolenie na budowę tego morderczego monstrum jest wiele niedorzecznych stwierdzeń, mi.n. czytamy:
    – “Na wieżach zastosować oświetlenie w celu eliminacji nocnych zderzeń z ptakami i nietoperzami” – napisała te bzdury Regionalny Konserwator przyrody mgr Dorota Janicka – proszę Pani, proszę sprawdzić czy nietoperze widzą?
    – W tym samym dokumencie napisała: “zapewnić poziom akustyczny turbiny na poziomie 103dB” – wiecie, że hałas powyżej 80 dB powoduje uszkodzenia narządowe (trwałe obniżenie ostrości słuchu lub chwilowa głuchotę),
    – kolejno” inwestor zobligowany jest do finansowania leczenia (..) ptaków i nietoperzy zranionych poprzez funkcjonowanie turbiny (…) oraz … do ewidencjonowania przypadków śmiertelnych wśród ptaków i nietoperzy
    I to są te dokumenty, na podstawie, których niszczy się zdrowie ludzkie i dziedzictwo przyrodnicze?
    Wystarczy poczytać drodzy Państwo, ale najpierw trzeba wykazać odrobinę zainteresowania tematami, które są tak dla nas mieszkańców ważne!!!
    Nieustannie będę pytać Was na sesjach o różne nurtujące mieszkańców tematy, mam nadzieję, że kiedyś przerodzi się to w dyskusję.
    Pozdrawiam
    Iwona Krępic
    Sołtys Kopic

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Piękna zapora przy zatoce skoszewskiej – 18 wiatraków przemieliłoby wszystko co lata (a lata tam dużo). Zgroza.

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Za cofki, gradobicie i koklusz zawsze winny jest Połonka, Torzewski, PIS, cykliści, ekoterroryści, ciemnogród, oszołomy itd.

      A Święty Andrzejek za zwykłe kwity pójdzie siedzieć no i chłopaki zrobią z niego niestety dziewczynę.
      I to ma być sprawiedliwość?

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Chyba nie przypuszczacie, że Pani Dorota miała tylko marną, naciąganą trójkę z biologii no i zupełnie przypadkiem dostałe tę robotę” Przecież wiedza o tym, że nietoperze są ślepe i latają na echolokacji jest przecież dostępna nawet dla przedszkolaków, nie mówiąc już o absolwentach podstawówki.

      Może się pani Janickiej coś się popieprzyło z owocożernymi nietoperzami z rodziny rudawkowatych? Problem w tym, że one co prawda trochę widzą ale mieszkają w południowo-wschodniej Azji, Afryce, Fidżi, Australii etc.

      A może Pani Dorota po prostu się POMYLIŁA – coś tam np. zobaczyła albo dotknęła i od razu zawrót głowy ją dopadł? Ludzie dziwne rzeczy czasem robią jak zobaczą coś zupełnie banalnego – np. taką zwykłą białą kopertę – i to nawet bez adresu! To może trochę dziwne ale różne dziwne rzeczy są na świecie. Niektórzy mają alergię na sierść kota, inni na ananasy a jeszcze inni na takie zwykłe koperty, albo generalnie na papier – bywa różnie. Może mamusia nie karmiła Pani Doroty piersią albo to jest wrodzone? Któż wie?

      Zapewne to wstrząs anafilaktyczny spowodował, że Pani Dorota może być tak przemęczona robotą i musi wziąć np. dłuższy urlop. Coś z tym koniecznie będzie trzeba zrobić bo zaraz w opiniach środowiskowych Pani Janickiej pojawią się np. krety o sokolim wzroku i tym podobne stwory … lepiej działać prewencyjnie – z alergiami nie ma żartów.

      Tak czy owak sprawa Pani Janickiej wymaga nagłośnienia na skalę co najmniej europejską bo inaczej chyba nikt nie pochyli się nad jej przypadkiem i nie udzieli pomocy. Może potrzeba pilnie jakiś leków? Leki antyhistaminowe przy okazji mocno uspokajają więc Pani Dorota dodatkowo wypocznie od nerwówy w robocie. Nie będzie co prawda mogła prowadzić samochodu ale co tam – do prokuratury czy Sądu zawsze można wziąć taksówkę a niektórzy to mają takiego farta, że nawet radiowozem dojeżdżają!

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)