Nowa Stepnica

Wolne Forum mieszkańców Gminy Stepnica

Skąd wzięła się choinka?

przemoc

Nikt z nas nie potrafi sobie wyobrazić sobie Świąt Bożego Narodzenia bez choinki. Duże, małe, żywe i sztuczne drzewka rozświetlają okna każdego domu przed Wigilią. Ale skąd wziął się zwyczaj ozdabiania drzewek iglastych bombkami i światełkami? Kiedy choinka stała się najbardziej powszechnym i rozpoznawalnym symbolem Świąt?

Jest wiele teorii na temat  genezy zwyczaju dekorowania choinek. Najstarsze informacje o drzewku przyozdabianym na Boże Narodzenie pochodzą z XV-i XVI-wiecznych kazań kościelnych. W tamtych czasach mieszkańcy Alzacji ustawiali w domach drzewka iglaste i przyozdabiali je naturalnymi ozdobami (jabłuszkami, ciasteczkami czy ozdobami z papieru). Takie zwyczaje były często krytykowane przez kościół, który uważał, że są to obrzędy pogańskie. Mimo tego zwyczaj ubierania drzewka w czasie Świąt Bożego Narodzenia zyskiwał na popularności.

Święty Bonifacy i … choinka

Na początku VIII wieku cała Europa na zachód od Renu była już chrześcijańska. Wszędzie tam, gdzie wcześniej istniało Cesarstwo Rzymskie, powstawały kościoły i klasztory. Na terenie dzisiejszych Niemiec środkowych i wschodnich żyły natomiast plemiona pogańskie. Odważni misjonarze zapuszczali się w niedostępne niemieckie lasy i próbowali nawracać pogan. Największe sukcesy odnosił mnich z Anglii, Winfryd, znany lepiej pod zakonnym imieniem Bonifacy. Po męczeńskiej śmierci z rąk pogan został kanonizowany. Dziś zwany jest Apostołem Niemców.

W okresie działalności św. Bonifacego  ludy zamieszkujące dzisiejsze Niemcy oraz Skandynawię wierzyły w kosmiczny związek ziemi i nieba poprzez drzewo będące osią świata. Wszechświat był, według tych wierzeń, podtrzymywany przez gigantyczny jesion zwany Yggdrasill, na którego gałęziach zawieszone są gwiazdy, Księżyc i Słońce. Na znak czci dla kosmicznego drzewa ozdabiano gałęzie drzew podczas obrzędów. W zimie ozdabiano drzewa, które pozostawały zielone, czyli iglaste.
Niewykluczone, że św. Bonifacy starał się nadać tym obrzędom nową, chrześcijańską treść, w której wiecznie zielone drzewo oznacza życie wieczne, a światło, którym je przyozdabiano – Chrystusa.

Nawracając pogańskie ludy niemieckie św. Bonifacy ściął potężny dąb uważany przez Germanów za święty. Upadające drzewo zniszczyło wszystkie rosnące obok krzaki. Ocalała tylko mała jodełka. – Widzicie, ta mała jodełka jest potężniejsza od waszego dębu. I jest zawsze zielona, tak jak wieczny jest Bóg dający nam wieczne życie. Niech ona przypomina wam Chrystusa – zakończył swe kazanie misjonarz.
To oczywiście tylko legenda. A jak było naprawdę?

Słowiańskie podłaźniki

Zwyczaj przynoszenia w zimie zielonych gałęzi do domu i dekorowania ich był popularny nie tylko na terenie dzisiejszych Niemiec, ale także w Skandynawii i na ziemiach polskich.
W Polsce południowej do XIX wieku nad stołem wigilijnym wieszano obręcze starych sit owinięte sosnowymi gałązkami albo tarcze uplecione ze słomy, także ozdobione zielenią. Wieszano na nich ciastka domowej roboty, jabłka, orzechy, łańcuchy oraz inne wykonane w domu papierowe ozdoby i wycinanki z opłatka oraz duży, barwny, sklejony z opłatków “świat”.
Przystrój taki nazywano podłaźnikiem albo sadem. Wierzono, że chroni on od nieszczęść i chorób, przynosi dobrobyt, zapewnia zgodę i miłość w rodzinie. Wyschniętego podłaźnika nigdy nie wyrzucano. Jego pokruszone, drobne cząstki dodawano do karmy zwierzętom albo zakopywano w bruzdach zagonów na urodzaj.

Choinka w Polsce pojawiła się dość późno, bo dopiero w XIX wieku. Tradycję bożonarodzeniowego drzewka „zawdzięczamy” kolonistom niemieckim, którzy pojawili się u nas w podczas zaborów. Początkowo choinkę można było spotkać głównie u warszawskiego mieszczaństwa. Stamtąd zwyczaj przeniósł się do domów polskiej szlachty i magnaterii. Co lubili przystrajać Polacy? Drzewkiem była najczęściej jodła, którą gospodarz przynosił w wigilijny ranek.  O choince mówiono, że jest „ukradziona” innemu światu, bowiem za taki uważano las i miała przynieść „złodziejowi” szczęście.

Na wsi choinki pojawiły się dopiero w okresie międzywojennym (Polska południowa i centralna), wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była podłaźniczka nazywana także sadem. Przystrój taki miał postać  starych obręczy sit owiniętych sosnowymi gałązkami lub słomianych tarczy przyozdobionych zieleniną.  Dzieci w wigilijny wieczór wieszały na nich: ciastka domowej roboty, czekoladki, owoce, jabłka, kolorowe opłatki i słomiany łańcuch. Wierzono, że podłaźniczka ma magiczną moc i uchroni dom od chorób i nieszczęść. Wyschniętej ozdoby nigdy nie wyrzucano, a jego pokruszone gałązki dodawano do zwierzęcej karmy lub zakopywano w polu, wierząc, że przyniesie to urodzaj.   

Magiczna moc ozdób

Początkowo choinkę przystrajano ozdobami naturalnymi: jabłuszkami, pierniczkami, orzechami, zabawkami ze słomy i papieru. Ich dobór nie był przypadkowy, gdyż miały zapewnić rodzinie pomyślność w nadchodzącym roku. Każda z ozdób pojawiająca się na choince miała swoje znaczenie. Jabłuszka nawiązywały do rajskiego owocu. Dzwoneczki miały symbolizować dobre nowiny, a postaci aniołków – bożą opiekę. Łańcuchy miały przypominać o zniewoleniu ludzi grzechem, ale wierzono także, że cementują więzi rodzinne. Oczywiście najważniejsza była gwiazda betlejemska, która zaczęła pojawiać się na szczycie drzewka dopiero pod koniec XIX wieku. Jej zadaniem była pomoc zbłądzonym wędrowcom, by szczęśliwie wrócili do domu. Oprócz tego na drzewku pojawiały się pierniczki, piórka, wydmuszki, słoma i wiele innych rzeczy, a strojeniem choinki zajmowały się dziewczęta. 

Dekorowanie choinki bombkami ze szkła stało się możliwe dzięki opracowaniu pod koniec XVIII wieku w czeskich hutach szkła nowych technologii wydmuchiwania bardzo cienkich kul.

Choinkowe szklane bombki wynaleziono w małej wiosce Lauscha w Turyngii (wschodnie Niemcy). Od 1597 r. istnieje tam huta szkła. W 1848 roku po raz pierwszy wyprodukowała szklane ozdoby choinkowe. Dość długo pozostawała jedynym ich producentem. Wynalezienie szklanych bombek uratowało hutę w Lauscha przed bankructwem, które jej zagrażało. W latach siedemdziesiątych XIX wieku zaczęła nawet eksportować choinkowe ozdoby do innych krajów. Ok. 1880 r. amerykański biznesmen F.W. Woolworth zaczął sprowadzać je na rynek USA. Dziś największym na świecie producentem tych ozdób jest… Polska.
Następne choinkowe “modyfikacje” są już dziełem Amerykanów. W latach osiemdziesiątych XIX wieku słynny wynalazca Thomas Alva Edison opatentował elektryczne oświetlenie na choinkę…


Ze Strasburga na cały świat

choinka2Pierwsze choinki w dzisiejszym rozumieniu ubierano na początku XVII w. w Strasburgu i okolicznych miejscowościach na francusko-niemieckim pograniczu. Szybko zwyczaj przystrajania choinek stał się popularny w innych regionach Europy w I połowie XIX wieku. Najpierw w całych Niemczech i Austrii (w tym na ziemiach polskich zaboru pruskiego i austriackiego), potem w Skandynawii i Francji. 
Do Anglii przyniósł go niemiecki książę Albert Sachsen-Coburg-Gotha, który w 1840 r. poślubił królową Wiktorię. Już w 1841 r. pierwsza choinka stanęła w zamku Windsor.
Emigranci z Niemiec rozpropagowali choinki również w Stanach Zjednoczonych. Pierwszą choinkę w Białym Domu udekorowano w 1856 r., za prezydentury Franklina Pierce’a.

Największa choinka na świecie staje co roku w meksykańskim mieście Mérida, mimo że tam obyczaj ubierania drzewka pojawił się dopiero w połowie XX wieku. Ma ona aż 37 metrów wysokości i jest ozdobiona 70 tysiącami kolorowych lampek. Druga pod względem wielkości jest 28-metrowa choinka w Centrum Rockefellera w Nowym Jorku.

 

   Radosnych Świąt Narodzenia Pańskiego

Mocy prezentów

i Wszelkiej Pomyślności w Nowym Roku

Mieszkańcom Gminy Stepnica

i Naszym Czytelnikom

życzy

Redakcja

 

5 komentarzy

  1. dla zwolenników miasta w LIDL promocja na fajerwerki.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. Życzę wszystkim ludziom dobrej woli
    życia w równowadze z sobą i naturą
    wytrwałości w dążeniu do osiągnięcia celów
    dbałości o swoje małe ojczyzny
    wspaniałych rodzinnych świąt
    i Szczęśliwego Nowego Roku

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. ZDROWYCH I WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA.

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  4. Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.
    Spokoju i samych powodów do radości w Nowym Roku.
    Pozdrawiam
    Monika Moroń

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

    • Niech magiczna moc wigilijnego wieczoru
      przyniesie Wam spokój i radość.
      Niech każda chwila świąt Bożego Narodzenia
      żyje własnym pięknem,
      a Nowy Rok obdaruje Was
      pomyślnością i szczęściem.
      Najpiękniejszych ostatnich świąt Bożego Narodzenia
      we wsi Stepnica
      życzy…stały czytelnik portalu

      Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Optionally add an image (JPEG only)